Home

Dla przerwania wakacyjnej nudy, postanowiłem dokładniej przyglądnąć się ciekawie wyglądającej słuchawce z rodzaju smartfonów z dotykowym ekranem, która zupełnie przypadkiem pojechała z nami na wakacje.

To propozycja LG dla mniej zamożnych fanów Androida, lub dla ludzi którzy mieliby ochotę poznać wady i zalety innego systemu, na wszelki wypadek nie ryzykując zakupem telefonu za 2-tys. do działań testowych. LG modelem GT540 Swift daje nam okazję obcowania z bardzo nowoczesnymi technologiami w bardzo przyjaznej formie i co istotne doskonałym stosunku jakości do ceny.

LG GT540 SWIFT

Techniczna specyfikacja GT540 wskazuje, że to więcej niż przyzwoity telefon, ba takiej specyfikacji nie powstydziłby się niejeden topowy model wielokrotnie droższy. Dobry procesor 600 Mhz zapewnia płynną, szybką pracę, a bardzo dobry dotykowy ekran zaskoczył mnie niezwykle pozytywnie.

Wymiary: 109 x 54,6 x 12,8 mm Waga:115 g


Specyfikacja:

* Ekran: 3” opornościowy TFT o proporcjach 68,5 x 42 mm HVGA 480 x 320 pix
* Procesor  Qualcomm MSM7227 –  600 MHZ
* RAM 256 MB / ROM 256 MB, 150MB dostępne dla użytkownika  z możliwością rozszerzenia kartą microSD
* System operacyjny: Android 1.6 z interfejsem Swift  ( LG obiecuje upgread do 2.1 )

* Aparat: 3,2MP  2048 x 1536 pix
* Odtwarzacz muzyczny MP3
* Radio FM z RDS
* Dyktafon

* Nawigacja: A-GPS
* Czujniki: ruchu
* Łączność: Bluetooth, USB 2.0, WiFi
* aplikacje – zegarek, stoper, multi alarm, kalkulator, przelicznik walut

Model budżetowy, ale jak się okazało ma wiele pozytywnych cech, i właściwie najsłabszym elementem jest delikatna plastikowa obudowa, która jednak „ z daleka”  wygląda na zdecydowanie lepszą i solidniejsza niż jest w rzeczywistości. Cóż magia :) a właściwie dobrze dobrana farba o strukturze szczotkowanego aluminium, którą pomalowano tani, dość miękki plastik daje takie pozytywne odczucia, zwłaszcza przy wersji kolorystycznej o nazwie tytan lub inaczej szary. Czarna, moim zdaniem już tak dobrze nie wygląda.

Jednak jak wspomniałem – wizualnie obudowa prezentuje się doskonale. Chrom i -„szczotkowane plastikowe aluminium” robią wrażenie, a nietuzinkowy design zwraca uwagę. Posiadacz telefonu może czuć się zagrożony, wyjmując go w miejscach o przewadze kultury dresowej.

Serce urządzenia to dobry procesor Qualcomm MSM7227 taktowany 600Mhz – taki sam, jak w dwukrotnie droższym HTC Legend. Wielkim plusem jest zastosowany w telefonie trzy calowy ekran TFT. Producentowi udało się dopracować wyświetlacz do precyzji i poziomu dotyku nieomal jak przy ekranach pojemnościowych. Ekran jest bardzo czuły, sprawnie i za każdym nawet lekkim dotknięciem reaguje na dotyk, a pisanie na klawiaturze w układzie poziomym jest pewne i bezbłędne nawet dla początkującego. Przez miesiąc eksploatacji nigdy nie musieliśmy używać rysika. Drugą bardzo pozytywną cechą ekranu poza czułością na dotyk jest jego bardzo dobra czytelność nawet w ostrym słonecznym świetle. Kiedy na ekranie HTC Desire nic nie będzie widać, to LG540 będzie czytelny bez trudu.

Dla porównania telefon „wakacyjnie” położony na leżaku w pełnym ostrym świetle słonecznym, a obok jeden z najczytelniejszych w tej klasie – ekran telefonu Nokia E72, a dodam że LG Swift miało ustawienie w granicach 60% podświetlenia.

1. dobrze czytelny ekran w pełnym słońcu – Nokia E72 i GT540 Swift

`

2. niestety efektowna z zewnątrz obudowa to pomalowane specjalną farbą udającą fakturę szczotkowanego aluminium, tanie miękkie plastiki

`
3. ale mimo iż jest to produkt zdecydowanie budżetowy, linii low-price LG GT540 wygląda bardzo ładnie, jest cienki i całkiem elegancki


Dźwięk połączeń w telefonie jest na poziomie klasy niższej czyli dość marny. Ponoć to w Androidzie taka uroda, no ale znam słuchawki z tym systemem brzmiące zdecydowanie lepiej. Tu bywa, że rozmówcy proszą o powtórzenie zdania. Porównanie jakości połączeń np. do Samsunga S8500 Wave to różnica więcej niż o klasę. Wbudowany głośnik też nie pozostawia wątpliwości, że to produkt lower middle klass.
Teraz trochę obrazków z plażowego ręcznika – wiadomo wakacje, dużo czasu.

1. Efektownie wyglądająca obudowa – chrom i farba o fakturze szczotkowanego aluminium

2.

3.

4. klapka portu USB – ładowarki – czyli co dwa dni otwierana, musi się urwać i zginąć

5.

Na wakacjach jak wiadomo przyda się aparat – 3MPx to już wystarczy do przyjemnego oglądania wakacyjnych wspomnień na ekranie laptopa, a latem na plaży lampa i tak jest zbędna wiec jej po prostu nie ma.  Ale możemy opalając się oglądać filmy w formacie DivX, a nawet sami go nakręcimy, jeśli zadowala nas 17 kl/s w formacie 640×480. No i nawigacja. A-GPS jest i działa, a że wakacje krajowe to najlepiej sprawdza się wykupiony u operatora abonament na NaviExperta. Aplikacja jest już na telefonie (brandowanym z Orange) wystarczy wykupić abonament obejmujący licencje i transfer. Moim zdaniem to najlepsza nawigacja na Polskę, i jej jedyna wada to fakt, że działa online i nie da się jej „pożyczyć od kolegi”.

Sam telefon jako taki sprawuje się bez zarzutu. Wprawdzie Android w wersji 1.6 ma pewne ułomności i niedoskonałości, jednak dla mniej wybrednego użytkownika spełni wszystkie podstawowe funkcje, a poświęcając kilka minut na pobranie z bezpłatnego marketu „podstawowych” aplikacji, możemy znacznie zwiększyć jego funkcjonalność i zapanować nad ładem i porządkiem w naszym telefonie. Dodatkowo LG zapewniło, że po wakacjach udostępni aktualizację systemu do wersji 2.1 co pozwoli cieszyć się naprawdę niezłym telefonem, za symboliczne wręcz pieniądze.

Do wad zaliczyłbym zaślepkę portu ładowarka – USB którą na pewno jak nie później to wcześniej uda się urwać i zgubić. Problemem mogą też być i dość ciche dzwonki, i sporo straciłem czasu aby znaleźć takie które będą dobrze słyszalne z futerału w damskiej torebce w plażowym tumulcie –  ale generalnie, co ma nam ktoś w wakacje zawracać  głowę :). No i należy też uważać na łatwo zdrapującą się farbę z plastikowej obudowy, i uważać aby nie spadł nam z hamaka na beton – bo może nie być co zbierać. Testów wodnych „na zamaczanie” sugerowałbym nie przeprowadzać.

Technicznie telefon na pewno ma jeszcze duże rezerwy mocy, a nowsze oprogramowanie sprawi, że LG GT540 SWIFT stanie się jeszcze szybszy i bardziej funkcjonalny. Polecam, bo to bardzo udany model, i choć daleko mu do Samsunga Wave to fakt, że wszystko w nim działa i nie sprawia problemów konfiguracyjnych, a połączenie z PC nie wymagało doktoratu z informatyki sprawił iż polecam go, z uwzględnieniem stosunku jakość – cena jako produkt pretendujący do miana bestseleru.

Edit:
– wrzesień 2010.

Pojawił się długo oczekiwany oficjalny upgrade systemu Android z wersji 1.6 do 2.1. Wprawdzie na dzień dzisiejszy nie ma jeszcze wersji z językiem polskim, ale ta powinna również pojawić sie lada chwila. Oczywiście aktualizacja dotyczy telefonów „niebrandowanych”. Smartfony z oprogramowaniem operatorów mogą jeszcze długo  nie mieć wyższej wersji Androida, a możliwe jest też i to, że operatorzy nie postarają się o aktualizacje swojego oprogramowania dla GT540  co jest dość powszechną praktyką na na naszym rynku, dlatego sugeruję ewentualnie o zgłoszenie się do serwisu i poproszenie o wgranie czystej wersji softu ( jak będzie już oficjalna wersja PL ) – co jest wykonywane zazwyczaj bez większych problemów, wystarczy zasugerować wadliwe działanie softu, zawieszanie się telefonu itp.

O zmianach w nowym oprogramowaniu i jego funkcjonalności można poczytać na polskim forum LG 540 – <a href=”http://www.lgswift.pl/ogolne/android-2-1-juz-jest-t867.html&#8221; target=”_blank”> < – Forum LG Swift GT540 – ></a> . Istotne zmiany to nowe menu, oraz jak podaje forum  – „…wydajność gpu w neocore sie nie zmieniła, ale wydajność procesora w linpachu zwiększyła się znacznie z ok 2.2 do 3.9…”

Z ważniejszych:
– zwiększenie wydajności
– znacznie lepsza funkcjonalność
– zarządzanie procesami
– nowe animacje w menu
– nowy wygląd menu (ikony, pasek funkcyjny)
– live wallpapers
– nowe dźwięki systemowe
– poprawa działania Wi-Fi

14 thoughts on “LG Swift GT540

  1. Nice post. I learn something new and challenging on websites I stumbleupon on a daily
    basis. It will always be exciting to read articles from other authors and practice a little something from their sites.

  2. Ja mam już swifta miesiąc jest bardzo fajny poręczny i super dizajn android market bardzo się przydaje obudowa wmiare okey ale z dziwiękiem to jest troche kiepsko jak da się na full to bardzo charczy głośnik ale oglnie jest okey.pzdr.

  3. Mi ten telefon upadł już 2 razy : raz na kafelki , drugi raz na beton .
    Nic się z nim nie stało , tylko lekka ryska , wyświetlacz cały ,obudowa również.
    Według mnie ta obudowa nie jest aż tak słaba. :)

  4. Witam,
    własnie dzisiaj niestety upadł mi na betonowe schody LG GT 540. Niestety potwierdziło się to, że plastyk na obudowie jest bardzo słaby. „Chromowane” plastykowe boki telefonu zostały zdemolowane. Również plastyk pod wyświetlaczem ucierpiał – na rynku brak możliwości zakupu części obudowy.
    Pz
    Jarek

    • poprostu klikasz na jakieś zdjęcie jakie chcesz i ustaw jako ekran blokady i już masz a zegar cyfrowy musisz wejść na pulpit przytrzymać palcem około 2 skund na pulpicie i tam masz widżety i tam sobie już znajdziesz.pzdr.

  5. nie rozumiem tej dziwnej mani oceniania tworzywa z którego wykonane jest urządzenie, przecież ferujące wyroki recenzent nie ma bladego pojęcia z czego jest wykonany telefon, prawda jest taka ze „plastikowy” budulec większości drogich czy tanich telefonów jest taki sam i prawdopodobnie pochodzi z tej samej wytwórni, a telefony malowane na jasne kolory mają zawsze kolor szary budulca, więc proszę następnym razem daruj sobie drogi niedouczony recenzencie opinii na temat jakości plastiku

    PS.
    dużo większym problemem jaki należało by poruszyć jest jakość wykonania form wtryskowych, jak już chcemy być tak bardzo techniczni ;)

    • no cóż niedouczenie czasem daje lepsze efekty niż „przeuczenie” – prawda jest taka – że plastik a plastik to obecnie często podstawowa właśnie różnica pomiędzy obudowami wielu urządzeń – to często jest wyznacznikiem jakości i trwałości urządzenia, to plastik ma wpływ na żywotność i funkcjonalność – raz łamliwy, podatny na zarysowania czy pęknięcia, kruchy zrobiony z odpadów i przetworzonego starego pcv, z drugiej strony plastik o strukturze doskonale znoszącej upadki, odporny na złamania nawet przy wielokrotnym zginaniu, itp itd – więc prawdopodobnie to nie na pewno.
      Logolife to nie profesjonalny magazyn testujący i oceniający przedmioty, tylko blog zamieszczający zdjęcia i opisy o mocno amatorskim podejściu do tematu, jednak starający się przekazać realnie to co można łatwo sprawdzić i porównać – wyłącznie jako odczucia osobiste autora.

  6. Wyświetlacz jak na oporowy rzeczywiście jest fajny, działa dużo lepiej niż w HTC PDA, lub Samsungu Avila.
    Natomiast przy pierwszym ładowaniu odkryłem taką ciekawostkę. Jak wiadomo wyświetlacz oporowy reaguje na nacisk, w czasie którego ugina się zewnętrzna powłoka wyświetlacza. Bateria była prawie pusta, i się mocna nagrzewała w czasie długiego ładowania, w wyniku czego jakiś element konstrukcji musiał się rozszerzyć, albo obudowa, albo zewnętrzna powłoka wyświetlacza. Efekt był taki że na wysokości przycisków Wróć, i Opcje powłoka odstawała od wyświetlacza na tyle, że wspomniane przyciski słabo działały, i przy wciskaniu dość wyraźnie słychać było jak powłoka się przylepia, i po puszczeniu odlepia się od szkiełka wyświetlacza ;D (to nie była fabryczna folia, bo ją na początku zerwałem)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s