Home

Sporo pracuję z komputerem więc myszka jest dla mnie jednym z podstawowych narzędzi pracy. Używam myszy laserowych – bo te dają największą precyzję i gwarantują pracą na każdej powierzchni, co przy stacjonarnym komputerze jest w zasadzie bez znaczenia, ale już do współpracy z laptopem to cecha bardzo istotna.
Oczywiście na co dzień notebook obsługuje się doskonale tym co w sobie ma – Touchpad i Trackpoint – ale kiedy wiem, że będę musiał pracować szybko i na aplikacjach graficznych, to jednak myszka bywa bardzo pomocna. Przez pewien okres czasu używałem z laptopem myszy Logitech Laser RX1000. Myszka bardzo wygodna i niezawodna w działaniu, jednak bywały miejsca gdzie ciasnota, plątanina kabli od czytników, zasilaczy czy myszy właśnie była mocno komplikująca szybkie działanie – dlatego zacząłem szukać czegoś bezprzewodowego.

Poszukiwania były filtrowane kilkoma niezbędnymi cechami które mysz musiała posiadać.

Logitech V450 LASER NANO Cordless Black

Po pierwsze – mały nadajnik lub łącze Bluetooth. Ponieważ spotkałem się z opiniami, że bezprzewodowe myszy podłączane za pomocą odbiornika USB zamiast BT wykazują mniejsze opóźnienia w działaniu, a także nie musimy się martwić ewentualnymi problemami związanymi z powiązaniem połączenia – wybór padł na łącza bezprzewodowe pracujące na nowych modułach 2,4 GHz a nie w tradycyjnym standardzie 2.7MHz. które ponoć znacznie ogranicza zakłócenia, a transmisja danych jest przesyłana 300 razy szybciej niż w konwencjonalnym 2,7 MHz.

Druga cecha to kształt. Mimo, że do laptopa – nie może to być coś wielkości pudełka zapałek – mysz musi dobrze leżeć w dłoni, mieć wypukły ergonomiczny kształt. Płaska mysz szybko powoduje u mnie ból ręki.

Takie filtrowanie nie pozostawiało wielkiego wyboru – technologia 2.4 GHz i niewielkich rozmiarów odbiornik Nano oferowały tylko nowe produkty marki Logitech. Model Laser Nano V550 odpadł, bo jest płaski – może i wygodny do spakowania z laptopem, ale wydawał się być mało ergonomiczny. Inne „wypasione” modele mnie nie interesowały – nie oczekuję od myszy multifunkcyjności, a nawet to mi przeszkadza – dla mnie mysz ma mieć dwa sprawne przyciski i kółko. Wybrałem więc Logitech V450 Laser Nano

mysz01
To bezprzewodowa i prawdziwie mobilna mysz – w jej obudowie mieści się mikro-odbiornik i baterie o szacowanej żywotności 18 miesięcy. Mysz ma płynne, precyzyjne laserowe śledzenie ruchów, działa niezwykle dokładnie, no i ma ergonomiczny kształt, a gumowe wykończenie boków znacznie poprawia komfort pracy.

Słowa uznania dla konstruktorów za moduł mikro-odbiornika Nano. Oczywiście w technologii plug-and-play. Nie trzeba instalować żadnych sterowników oprogramowania w celu korzystania z funkcji myszy – i generalnie po podłączeniu można zapomnieć o odbiorniku w laptopie. Mysz zawsze łączy się i działa z urządzeniem bezproblemowo. Nowoczesna cyfrowa technologia bezprzewodowa 2,4 GHz jest jak dotychczas niezawodna.

mysz02

W zestawie mamy też „stację dokującą” – czyli wyprowadzone gniazdo USB w ładnej obudowie do postawienia na biurku, na 150 cm kablu zakończonym wtyczką USB oczywiście. Można więc korzystać z myszy zarówno z laptopem jak i z komputerem stacjonarnym, i nie musimy „nurkować ” do obudowy peceta  szukając gniazd do podłączenia.

Opcjonalnie mamy możliwość pobrania i zainstalowania oprogramowania Logitech Control Center  – ale przy myszy z jednym kółkiem specjalistyczne oprogramowanie do konfigurowania przycisków jest zbędne – mysz działa bezproblemowo na sterownikach systemowych.

mysz03

Logitech Laser Nano 450 - obudowa mieści baterie i bezprzewodowy Nano mikroodbiornik

Komunikacja z notebookiem odbywa się bez żadnych zakłóceń, a odbiornik Nano podłączany do gniazda USB jest tak mały, że można go pozostawić w laptopie na stałe – co uczyniłem i tkwi tam bezkolizyjnie już kilkanaście tygodni – ale, co istotne – można  też bezproblemowo na czas podróży schować nadajnik we wnętrzu myszki, w specjalnym gnieździe.
Myszka Logitech V450 Laser Nano zasilana jest przez dwie typowe baterie AA, posiada od spodu włącznik pracy on-off, a na górze diodę sygnalizującą stan baterii. Konfiguracja podłączenia trwa niewiele dłużej niż instalacja nowego pen-drivea. Oczywiście nie wymaga instalowania jakiegokolwiek oprogramowania, jest to czynność szybka, prosta i bezinwazyjna w zainstalowany system. Nie zanotowałem jakichkolwiek problemów podczas instalacji na XP Pro, Vista Business, a obecnie Windows 7. Sprawdziłem również z drugim zestawem – mysz z jednego zestawu nie działała na odbiorniku drugiego – czyli są jakoś „sparowane” i działają/ komunikują się, w obrębie zakupionego zestawu. Nieużywana mysz sama przechodzi w stan „uśpienia”, a gwałtownie poruszona po jakimś dłuższym czasie – również sama, automatycznie przechodzi w tryb działania – nie musimy bawić sie przyciskiem on/off.

Czy są jakieś wady ? Właściwie jak dotychczas w odniesieniu do funkcjonalności – wszystko działa bez zarzutu. Co do budowy – mam trzy uwagi. Można się zastanawiać czy np. po niekontrolowanym locie z biurka na podłogę, mysz zostanie w jednym kawałku – bo klapka chowająca odbiornik i baterie nie wygląda dość mocarnie. Kolejna wada -dość głośno działające kółko. Wprawdzie bywają głośniejsze, ale RX1000 była prawie bezszelestna. Ja dużo kołkiem nie pracuję – w grafice wiele się nie przewija, ale w dokumentach tak – i dla znacznej części osób, może to być dość denerwująca cecha. Sprawdziłem również działanie na różnych powierzchniach – mysz działała wszędzie i na wszystkim z wyjątkiem przezroczystej szyby i powierzchni o lustrzanym lakierze. Już lekko zmatowiony nie zakłócał pracy, ale bardzo błyszczący i odbijający – wprawiał mysz w zakłopotanie. Może kiepsko wygląda od dołu ? :)

myszz04

Logitech V450 Nano - mikroodbiornik w obudowie notebooka

mysz05

Logitech V450 Nano - mikroodbiornik - dlaczego wtyk nie mógł być krótszy o 2mm?

No i trzecia – może nie wada, ale taka dziwna dla mnie zagadka. Zupełnie nie mogę zrozumieć, dlaczego tak precyzyjnie wykonana i obliczona przez inżynierów Logitecha konstrukcja Nano odbiornika pozostawia jakieś 1,5-2 mm wtyku USB na zewnątrz gniazda (patrz powyższe zdjęcie).
Dlaczego wtyk nie mógł być krótszy ? Mniej wystawałby z obudowy notebooka, co jeszcze bardziej zmniejszyłoby ewentualność przypadkowego zawadzenia odbiornikiem i uszkodzeniem złącza w laptopie, czy samego odbiornika. Obecnie wystaje jakieś 7 – 8 mm, byłoby 5-6mm. Nie dało się tego obliczyć bardziej precyzyjnie ? nie wiadomo ile mm ma mieć wtyczka ? Nie rozumiem tego. A może tkwi w tym inna konstrukcyjna tajemnica i tak musi być, może…
Tak czy owak – produkt naprawdę dobry choć może nie należy do najtańszych – no, ale tanie i dobre to zazwyczaj nie jest dobrany tandem.

Myszka Logitech V450 Laser Nano i „stacja dokująca” – czyli gniazdo  USB na kablu…

6 thoughts on “Logitech Laser Nano

  1. Mnie nano odbiornik zawiódł i to na samym starcie ponieważ po podłączeniu nie chce mi się zainstalować pad bezprzewodowy Logitech F710, wyskakuje ramka że nieodnaleziono sterownika i to się tak dzieje na każdym innym komputerze. Pewnie jest wadliwy od nowości. Sporo czytałem negatywnych opini na temat tego odbiornika na zagranicznych stronach.

  2. no ja mam zainstalowany sterownik logitecha. Ściągnąłem go sobie ze strony, bo miałem ten sam problem z rolką. Po zainstalowaniu sterownika pojawia sie panel w którym można wybrać sobie poszczególne funkcje myszy, przypisać przyciski ,a także informuje on o stanie baterii :) Mam tą myche chyba już 1,5 roku i nie zamienię na żadną inną :)

  3. To należy wyjąc odbiornik ze stacji dokującej podłączonej powiedzmy do stacjonarnego i przełożyć do laptopa. Konfiguracja podłączenia trwa niewiele dłużej niż instalacja nowego pen-drivea. Oczywiście nie wymaga instalowania jakiegokolwiek oprogramowania, więc jest to czynność szybka, prosta i bezinwazyjna w zainstalowany system.Równolegle nie da rady, bo stacja dokująca to nic innego jak „wyprowadzone” na kablu gniazdo USB. Czyli mamy tylko jeden nano-odbiornik. Natomiast sprawdzałem z drugim zestawem – mysz z jednego nie działała na odbiorniku drugiego – czyli są jakoś „sparowane”.
    Dodam jeszcze, że mysz nieużywana sama „usypia”, a gwałtownie poruszona po jakimś dłuższym czasie sama przechodzi w tryb działania – nie musimy działać przyciskiem on/off.

    • i już jest u mnie ;) Nie wiem, czy w zestawie powinna byc plyta z dodatkowym oprogramowaniem, bo funkcje rolki „na boki” nie dzialaja przy domyslnych.

  4. a jak wygląda przełączanie pomiędzy stacja dokująca a nano odbiornikiem? Zalozmy, ze mam obok siebie komputer stacjonarny i laptopa. Chcę sterowac raz jednym raz drugim. W jaki sposob przelaczyc wtedy odbiornik? A moze oba dzialaja rownolegle? W ogole jak wyglada synchronizacja myszy z odbiornikami?

  5. Nie wszystkie gniazda USB są umieszczone na takiej samej głębokości. Czasem obudowa sprzętu jest grubsza i te dwa milimetry są właśnie po to, żeby nikt z płaczem do sklepu nie leciał, że mu mysz nie łączy ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s