Home

Pozostały w mojej szufladzie jeszcze dwa chińskie pióra jednaj marki – to  Jinhao. Czerpiąc wiedzę o egzotycznej marce z internetu, mogę napisać że: „…Jinhao to jeden z najbardziej renomowanych producentów z dalekowschodniego rynku. Ten chiński producent od 1988 roku specjalizuje się w produkcji doskonałej jakości artykułów piśmienniczych. Marka słynie z pięknie zdobionych modeli, często nawiązujących mocno do chińskiego stylu zdobnictwa. X750 to klasyczny model męski. To produkt wysokiej jakości, dla osób ceniących bardziej komfort pisania i wygląd pióra, niż rozpoznawalność marki, która w Polsce postrzegana bardzo egzotycznie, jest doskonale znana w całej Azji, Australii i USA…”
Czyli, marka nie dla tych co muszą mieć prestiżowe pióro za tysiąc, dwa-, pięć- czy dziesięć tysięcy złotych, a sprzęt dla tych co po prostu lubią pisać wygodnym piórem, a nie paskudnym długopisem. Nie zrujnujecie się na zakupie Jinhao – ceny w zależności od modelu wahają się od 9 do 20 $ za popularne modele, oczywiście gdzieś w świecie i dochodzi koszt fracht oraz ryzyko – dojdzie – nie dojdzie. Ale już po publikacji dowiedziałem się, że pióra tej marki są dostępne w kraju, i oficjalnie dystrybuowane – wystarczy poszukać. Ceny od 40 zł przez 100 zł do kilkuset, za modele bardziej ekskluzywne.

Mam dwa – całkiem przypadkiem, ale to akurat szczęśliwy przypadek. Pióra ładnie piszą – więc spora frajda, pisać odmiennymi kolorami atramentów a identyczną kreską. Bywa, że używam je równolegle.

Jinhao – X750 Emperior Black ST


Tradycyjna podstawa elegancji – czarny plus chrom. Pióro ma korpus metalowy, pokryty lakierem o mocnym, głęboko czarnym kolorze. Lakierowanie zrobione jest dokładnie i starannie, czarna powierzchnia jest idealnie gładka i przepięknie odcina się od srebrnych dodatków. Dobre wykończenie pozwala traktować ten model jako całkiem elegancki.
Pisząc – model dobrze wykonany i wykończony – mam na myśli poziom odniesienia do piór średniej klasy popularnych marek jak Parker czy Waterman z przedziału cenowego 100-300-400 PLN. Oczywistym jest, że nie można starać się klasyfikować tych piór w odniesieniu do marek i modeli ekskluzywnych, wręcz manufakturowych jak Visconti, Aurora, Montegrappa czy Mont Blanc. To solidne pióra do codziennej pracy, ale prezes banku powinien jednak szukać pióra w innych przedziałach cenowych – bo tak :).

Jinhao X750 wyposażone jest w tłoczkowy system napełniania atramentem (śruba rzymska). Po wyciągnięciu tłoczka, można zastąpić go uniwersalnym nabojem. Pióro dobrze leży w dłoni, zarówno z nakrywką jak i bez. Jak dla mnie ma idealną grubość w uchwycie – można pisać bez końca, nie odczuwając zmęczenia. Nakrywka spasowana prawidłowo, choć też zamyka się/otwiera zbyt ciężko, ale nie tak drastycznie, jak inne „chińczyki” które sprawdzałem. Skuwka jak nakazuje tradycja posiada klips – mocny i solidny, o łagodnym obłym kształcie.

Wymiary. Korpus z nakrywką ma długość  141 mm / bez nakrywki 127 mm /długość nakrywki 60 mm.
Długość stalówki 23 mm. Pióro waży 34 g.
Możliwość napełniania z zasobnika lub na naboje.


Stalówka
ze stali szlachetnej, duża, ozdobiona grawerem smoczej głowy i chińskimi znakami „JinHao” – tradycyjny wzór stosowany przez Jinhao również w innych modelach. Bywają stalówki dwukolorowe, pokryte 18K złotem, stąd bywa też na stalówce takie oznaczenie, nieistotne w przypadki stalówki jednokolorowej.  Nie jest twarda, nie drapie, nie skrobie – jest cicha, pisze „średnio mokro”.  Nawet przy szybkiej linii nie brakuje jej atramentu, ale też nie leje przy wolniejszym ciągnięciu kreski. Dzięki temu przy zastosowaniu atramentu o ciekawej kolorystyce można ładnie cieniowaniem podkreślić charakter pisma. Ja akurat mistrzem pisma odręcznego nie jestem, ale to pióro samo pisze – ręka zawodowca frajda i „radość z jazdy”. Producent podaje, że to typowe F, ale moje egzemplarze piszą ewidentnie grubiej – ta linia to nie mniej niż M.

Drugi egzemplarz ma identyczne „parametry techniczne”, – różni go wykończenie. To sama stal. Kupiłem go przypadkowo. Sprzedający podał, że to marka Simorgh – więc chciałem ją poznać. No i okazało się, że to limitowana wersja X750 zrobiona dla czterogwiazdkowego Hotelu Simorgh w Teheranie. Tak więc, z co by nie powiedzieć – pióro z reklamowym napisem, ale są i tego plusy. Pierwszy – można zaszpanować, że się tam bywa :) bo hotel zacny. Drugi – egzemplarz niezniszczalny. Wykonany również solidnie, w całości ze stali nierdzewnej ładnie satynowanej, z elementami polerowanymi. Ani tego zarysować, ani obić. Oczywiście nie każdemu taka stylistyka przypadnie do gustu – ale ja akurat preferuje proste, zimne, nowoczesne formy i materiały.

O piórach z chin to wszystko, będę chciał zbadać jeszcze pióra coraz popularniejszej marki REGAL z Tajwanu – jak tylko wpadną mi w ręce  – na pewno się pochwalę.

Na koniec kilka zdjęć porównawczych – odniesienie co do wielkości, wykonania itp. Myślę,że może to być przydatne.

1

2

3

4

5

6

7

8

Pozdrawiam i miłego pisania… tzn. czytania :)

One thought on “Jinhao X750 – pióro do pracy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s